depilacja woskiem paskowa bezpaskowa

Czy depilacja woskiem jest skuteczna? Który wosk wybrać? 🤔

Usuwanie zbędnego owłosienia – depilacja woskiem.

Zastanawiacie się, która metoda będzie najlepsza? Który rodzaj depilacji woskiem mniej boli? Czy włosy uda się usunąć na zawsze?

Każda z Nas używała zapewne maszynki do golenia!  Posiada ona swoje plusy – dostępność, niska cena, bezbolesność i… na tym chyba koniec 😥 Włosy po goleniu odrastają szybko, są mocne i ostre. Dodatkowo przy goleniu możemy się zaciąć co wiąże się nie tylko z krwawieniem, ale z możliwością powstania blizny. 🔪⛑

Pewnie spora większość słyszała lub nawet miała okazję wypróbować depilację woskiem 😎

Rozróżniamy dwa typy wosku – wosk twardy (bezpaskowy) i wosk miękki (paskowy)

Czym one się tak naprawdę różnią?

Depilacja woskiem bezpaskowym

Pierwszy – bezpaskowy, świetnie sprawdzi się w miejscach bardziej wrażliwych, delikatnych – jak pachy, wąsik lub bikini 👙

Jest on odpowiedni da osób z wrażliwą skórą lub, które zaczynają dopiero swoją przygodę z depilacją.

Sprawdzi się również u kobiet, które mają bardziej bujne i mocne owłosienie. Dlaczego?? Otóż, nakłada się go za pomocą szpatuły i czeka, aż wosk zastygnie na skórze. Następnie odrywa się go energicznym ruchem. Wosk miękki okleja włoski, nie przykleja się do skóry, co za tym idzie nie podrażnia jej. Dzięki czemu w jednym miejscu może być nałożony kilkakrotnie 😁

Depilacja woskiem paskowym

Drugi – paskowy, klasyczny, najbardziej znany wosk. Wosk ten będzie dobry dla większych i mniej wrażliwych powierzchni, takich jak nogi, ręce czy też plecy 🙌

Polecany jest dla osób, które mają rzadkie lub delikatne włosy, lub przyzwyczajone są już do depilacji.

Jest to wosk który najczęściej aplikowany jest z urządzenia, do którego umieszcza się wkład, który zakończony jest pewnego rodzaju rolką. Wosk rozprowadzany jest bezpośrednio za pomocą rolki na skórze. Następnie przykleja się na niego flizelinowy lub bawełniany pasek i odrywa z powierzchni energicznym ruchem. Ten rodzaj wosku przykleja się również do skóry, więc na niektórych może działać drażniąco, nie powinno się go używać kilkakrotnie w jednym miejscu podczas jednego zabiegu.

depilacja woskiem paskowa bezpaskowa

Po lewej wosk bezpaskowy – Po prawej wosk paskowy

A czy słyszałyście może o innych metodach depilacji, takich jak nitkowanie?

Nitkowanie, możecie wykonać w niektórych salonach kosmetycznych lub spróbować samemu 😉 Dzięki tej metodzie usuwane jest na raz kilka – kilkanaście włosków. Sprawdzi się idealnie przy depilacji wąsika lub regulacji brwi 😎 Odczucie podczas zabiegu porównywalne jest do pęsety. Zabieg nie podrażnia skóry, a włoski zostają usunięte z cebulką.

Do kolejnego zaczytania 😘📖

leczenie trądziku we Wrocławiu

Leczenie Trądziku w Sylia Beauty Salon!

Zdjęcie 1 – Pierwsza wizyta
Zdjęcie 2 – W trakcie leczenia trądziku (kolejny zabieg w indywidualnie skomponowanej serii)
Różnicę widać gołym okiem! A to dopiero początek… 😁

Twoje leczenie trądziku nie przynosi efektu? 😥
Lekarz zaleca antybiotyki lub retinoidy? 💊💉
A Ty nie masz już sił na walkę…😩

NIC STRACONEGO!
Przyjdź do Sylia Beauty Salon we Wrocławiu i oddaj się w ręce specjalisty 🙌
Podczas konsultacji przeprowadzimy dokładny wywiad, by znaleźć i wyeliminować przyczynę Twojego problemu. Dobierzemy najlepszą pielęgnacje w domu oraz skomponujemy najlepsze zabiegi profesjonalne 👌

Chcesz wiedzieć więcej o swoim przeciwniku Trądziku? Przeczytaj, jak radzić sobie z cerą wrażliwą i trądzikiem różowatym!

Bo liczy się indywidualne podejście!

makijaż permanentny

Makijaż Permanentny – Nie dla każdego! Dlaczego?

Makijaż Permanentny to temat na topie. Nie tylko dlatego, że powstaje coraz więcej technik wykonywania tego typu makijażu, ale miejsc i osób, które nim się zajmują. Czy warto wykonać taki zabieg? Dla kogo jest odpowiedni i na co zwrócić uwagę? O tym dowiecie się w dalszej części.

Jedno jest pewne – makijaż permanentny nie jest dla każdego! I nie każdy powinien go wykonywać!

Czym jest makijaż permanentny?

Jest to pigmentacja wykonywana za pomogą specjalistycznych barwników oraz sprzętu przez wykwalifikowany personel. W odróżnieniu od klasycznego makijażu, MP (Makijaż Permanentny) ma pozostać na długo – pozostawić długotrwały efekt. Przez cały czas (tuż po przebudzeniu, biegając, pływając itp.) niezależnie od wykonywanych czynności zawsze towarzyszyć nam będzie chęć idealnego wyglądu. Nie zawsze jednak posiadamy umiejętności czy chęci do wykonania zwykłego makijażu. I tu na ratunek przychodzi makijaż permanentny. Wykonany przez specjalistę, dobrany do typu urody, indywidualnych oczekiwań, będzie stanowił idealną bazę do codziennego perfekcyjnego wyglądu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że faktycznie będzie on na co dzień, nie tylko od święta, więc decyzja o jego posiadaniu musi być przemyślana i świadoma 😉 Szczególnie w przypadku makijażu permanentnego powieki (tzw. kreseczki powieki).

Czy „zostaje” przez całe życie?

W chwili obecnej MP ma być naturalny, podkreślać indywidualne walory. Stanowić ma dodatek w codziennym życiu. Co za tym idzie pigmentacja jest delikatniejsza, powstały nowe techniki, dzięki którym brwi wyglądają jak „pudrowe”, a usta jak pomalowane delikatną konturówką. Taki makijaż dla podtrzymania nasycenia oraz idealnego wyglądu poprawia się po 12-24 miesiącach od zabiegu.

Czy MP jest dla mnie?

Jeśli nie lubisz, nie chcesz, nie potrafisz się malować, a chcesz podkreślić swoje piękno to jest to najlepsze z możliwych rozwiązań! Jeśli marzą Ci się piękne wyraziste brwi, a natura skromnie Cię obdarzyła to MP nada im cudowny charakter na długo! Chyba nie ma się nad czym zastanawiać 😉

Jak wygląda taki zabieg?

Bardzo ważnym wstępem do zabiegu jest konsultacja! W której, ustalane są Twoje oczekiwania co do zabiegu i efektu po zabiegu. Omówiona jest pielęgnacja po zabiegu oraz wszystkie aspekty, które mogą mieć wpływ na efekt i na długość utrzymywania się makijażu. Wykluczane są przeciwskazania i… linergista ustala rysunek wstępny, który pozostaje do Twojej akceptacji 🙂

Później nie pozostaje nic innego, jak dobranie odpowiedniego koloru i samo wykonanie zabiegu makijażu permanentnego. Po 6 tygodniach od pierwszego zabiegu należy udać się na wizytę kontrolną podczas której wykonywana jest korekta. Wtedy można też zrobić delikatnie ciemniejszy makijaż, dodać tu i tam. Dlaczego przy drugiej wizycie? Lepiej dodać później niż starać się odjąć 😉

Czy po zabiegu mogę wrócić do normalnych czynności?

I tak i nie 😉 Praca, obowiązki w domu nie są problemem po zabiegu. Ale przyjemności typu sauna, basen, solarium odpadają w czasie stabilizowania się pigmentu w naskórku.

Bardzo ważną kwestią jest przestrzeganie procedur pozabiegowych! O, których powiadomi specjalista 🙂

Jakie są przeciwskazania?

Przeciwskazań jest sporo. Podstawowe z nich to (niektóre z podanych są przeciwskazaniami względnymi, czyli za zgodą lekarza można wykonać pigmentację):

  • ciąża
  • laktacja
  • infekcje wirusowe, grzybicze i bakteryjne
  • przyjmowanie leków sterydowych i przeciwzakrzepowych (dłuższe gojenie się MP)
  • leki rozrzedzające krew (np. Acard, Aspiryna) na 72 h przed zabiegiem
  • hemofilia
  • cukrzyca nieustabilizowana
  • łuszczyca (przeciwskazanie względne)
  • keloidy, tendencje do powstawania bliznowców
  • brodawki w miejscu zabiegu
  • epilepsja
  • HIV, AIDS i WZW
  • stany nowotworowe
  • bielactwo
  • alergie na barwniki, pigmenty
  • stosowanie retinoidów
  • stosowanie antybiotyków

Na co zwrócić uwagę przy wyborze miejsca?

Ogromnie ważne jest to, aby personel zajmujący się zabiegiem był wykwalifikowany i wzbudzał Twoje zaufanie. Kolejną istotną sprawą jest technika jaką pracuje linergista, nie każda będzie odpowiednia i nie każda będzie Ci się podobać. Jeśli nie jesteś pewna polecam zacząć od konsultacji 🙂 Ważną sprawą są pigmenty (muszą posiadać odpowiednie atesty) oraz sprzęt, którym będzie wykonywany zabieg.

Pamiętaj! Jeśli wybierzesz dobry i sprawdzony salon kosmetyczny, będziesz pewna, że chcesz wykonać taki zabieg i zaufasz specjaliście to zadowolenie będzie gwarantowane 🙂 ! Efekty po zabiegu zależą również od Ciebie, dlatego stosuj się do zaleceń specjalisty – nie rad koleżanki czy z forum internetowego 😉

Jeśli masz jakieś pytania – pisz śmiało w komentarzu. Chętnie odpowiem 🙂

Miłego dnia!

mikrodermabrazja

Czy warto wybrać się do gabinetu kosmetologicznego na mikrodermabrajzę?

Mikrodermabrazja – HIT czy kit?

Jedni ją kochają, inni wręcz przeciwnie.  Sezon na złuszczanie w pełni, stąd powstał pomysł, żeby napisać coś więcej na ten temat. Niewątpliwie jest to jeden z bardziej znanych zabiegów, które oferują salony kosmetyczne. Ale co to w ogóle jest? Czy warto poddać się zabiegowi mikrodermabrazji? Jakie przynosi efekty?

Poszukujesz zbioru przydatnych informacji dla laika na temat tego zabiegu? Trafiłaś idealnie – proste ABC dotyczące mikrodermabrazji – krótko, zwięźle i na temat 🙂

Mikrodermabrazja to kontrolowane złuszczanie kolejnych warstw naskórka za pomocą głowicy pod ciśnieniem.

Rodzaje Mikrodermabrazji

Na rynku dostępne są dwa rodzaje mikrodermabrazji:

  1. Korundowa
  2. Diamentowa

Mikrodermabrazji korundowa

Pierwszą z wymienionych, jak sama nazwa wskazuje wykonuje się za pomocą korundu, który jest minerałem tlenku glinu.

Jak wygląda zabieg?

Korund rozprowadzany jest na powierzchni skóry, następnie zostaje zassany ze wszystkimi zanieczyszczeniami wraz z wierzchnimi warstwami naskórka.

Mikrodermabrazja diamentowa

Mikrodermabrazję diamentową wykonuje się za pomocą głowicy, do której przytwierdzona jest końcówka pokryta drobinkami diamentu. Wymienne końcówki mają różny „gradient” – co to znaczy? Znaczy to, że dostępne są końcówki o różnej „intensywności ścierania” 🙂 Wymienne końcówki są różnych wielkości! Dzięki temu można wybrać idealny rozmiar oraz „moc ścierania” diamentowej końcówki, która będzie idealnie dobrana do naszej cery oraz do miejsca poddanemu zabiegowi.

Jak wygląda zabieg?

Za pomocą głowicy diamentowej zostaje złuszczony naskórek, który następnie zasysany jest przez tą głowicę, która podłączona jest do aparatury pod ciśnieniem.

W salonach kosmetycznych króluje mikrodermabrazja diamentowa!

Co robi z naszą cerą i jakie przynosi efekty mikrodermabrazja?

  • złuszcza zalegający martwy naskórek, oczyszcza skórę
  • poprawia mikrokrążenie
  • rozjaśnia cerę
  • spłyca drobne zmarszczki (regularnie stosowana)
  • wyrównuje koloryt (regularnie stosowana)
  • zmniejsza przebarwienia ( tylko płytkie przebarwienia, regularnie stosowana i połączona z odpowiednią pielęgnacją domową)
  • zwiększa przyswajanie (absorpcję) składników aktywnych zawartych w kosmetykach
  • poprawia metabolizm komórkowy- pobudza komórki do regeneracji i namnażania

Zabieg jest właściwie bezbolesny, odczuwalne jest jedynie delikatne „ścieranie” na powierzchni skóry.

Dla kogo zabieg?

Dla osób z grubą, poszarzałą skórą. Skóra palacza, pozbawiona blasku. Świetnie sprawdzi się również w przypadku cer zanieczyszczonych. Dodatkowym wskazaniem do zabiegu mogą być blizny potrądzikowe lub przebarwienia pozapalne.

Przeciwskazania do zabiegu.

Najważniejsze z nich to:

– trądzik różowaty

– cera z widocznymi i licznymi naczynkami

– choroby infekcyjne skóry

– przerwana ciągłość naskórka w miejscu wykonywanego zabiegu

– włókniaki, naczyniaki

– stany zapalne i ropne skóry

– trądzik ropowiczy

Jak często poddawać się zabiegowi mikrodermabrazji?

Zabieg mikrodermabrazji można wykonać jednorazowo lub we serii. W zależności od wskazań do zabiegu (blizny czy np. gruba skóra), częstotliwość będzie inna.

Bez względu na to czy poddacie się zabiegowi czy też nie pamiętajcie, aby nie wykonywać go zbyt często. Zdecydowanie lepszym pomysłem będą zabiegi z użyciem kwasów (peelingów chemicznych). Które oprócz działania złuszczającego mają mnóstwo innych dobroczynnych efektów. Więcej o peelingach chemicznych możecie przeczytać tutaj – Peelingi chemiczne w pigułce!

A Wy w okresie zimowym korzystacie z zabiegów złuszczających? Jaki zabieg jest Waszym ulubionym?

Dieta, ekspert, suplementy, witaminy

Co ekspert zdrowia mówi o suplementach?

Dzisiaj swojego rodzaju premiera na moim blogu 😉 Dlaczego? Z kilku powodów.

☝️Po pierwsze temat wcześniej nie poruszany przeze mnie.
✌️Po drugie na pytania tym razem nie będę odpowiadać ja, tylko ekspert w swojej dziedzinie – Pani Bożena Wrońska, dyplomowana pielęgniarka specjalizująca się w profilaktyce zdrowia i suplementacji. Suplementacją zaczęła interesować się 10 lat temu, kiedy w Polsce był to jeszcze świeży temat. Nauczona doświadczeniem, które nabyła w pracy z pacjentem zaczęła dostrzegać pewne „braki”. Głodny umysł zaczął szukać najlepszych rozwiązań, więc zaczęła zgłębiać temat suplementacji i medycyny naturalnej.

S: Pani Bożeno proszę powiedzieć czym jest profilaktyka zdrowia?
B: Niestety w Polskiej Służbie Zdrowia profilaktyka jest ograniczana do diagnostyki, która tak naprawdę stanowi jeden z ostatnich etapów profilaktyki zdrowia. A więc nie zapobiegamy, tylko leczymy. Natomiast fundamentem profilaktyki zdrowia jest nabieranie i utrwalanie prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia, które nie polega jedynie na zdrowym odżywianiu i uprawianiu sportu, ale również na sprawdzaniu niedoborów witamin, mikroelementów i regularnej obserwacji własnego organizmu.

S: Pracuje Pani w przychodni, czy jest możliwość wykonania takich badań?
B: Tak, można wykonać takie badania, ale w większości są one odpłatne. Na takie badanie może skierować nas lekarz specjalista, jeżeli jest podejrzenie jakiejś choroby. Ale wtedy znowu mamy do czynienia z diagnostyką.

S: A w jaki sposób możemy zadbać o uzupełnienie naszych niedoborów?
B: Niestety większość z nas nie jest świadoma, że obecnie nie jesteśmy w stanie dostarczyć naszemu organizmowi wszystkich elementów niezbędnych do zdrowego funkcjonowania, stąd na rynku pojawiły się suplementy diety.

S: Jak stosować suplementy?
B: Musimy być ostrożni, ponieważ suplementy są dostępne bez recepty, co nie oznacza, że są obojętne dla naszego organizmu. Dlatego też, należy je stosować ostrożnie i najlepiej pod okiem specjalisty. Ponadto wybór jest szeroki, i tak jak z jedzeniem są dostępne mniej lub bardziej wartościowe.

S: Czy jest coś, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę podczas suplementacji?
B: Owszem. Do suplementacji musimy podchodzić indywidualnie, ponieważ nie ma złotego środka. Powinniśmy pamiętać, że każdy z nas ma inne niedobory, jest na innej diecie i prowadzi inny tryb życia. Są również osoby, które regularnie stosują różne leki. Dlatego, tak ważne jest wsparcie specjalisty, który dobierze odpowiednie preparaty, bez szkody dla naszego zdrowia.

S: Na czym mogłaby polegać regularna obserwacja własnego organizmu?
B: W dzisiejszych czasach zapomniano o podstawowych formach obserwacji naszego organizmu, która jest jedną z form profilaktyki zdrowia. Jesteśmy zabiegani, szukamy szybkich rozwiązań i skupiamy się na eliminowaniu skutków. A wystarczyłoby poświęcić swojemu organizmowi kilka minut dziennie na jego obserwację. Wygląd naszej skóry, języka, paznokci, włosów, a nawet moczu itp. jest bardzo ważną informacją o stanie naszego zdrowia.

Mam nadzieję, że tekst przybliżył Wam trochę temat suplementów. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, napiszcie w komentarzu – na pewno odpowiemy!

A ja jeszcze raz chciałam serdecznie podziękować Pani Bożenie za przekazanie swojej cennej wiedzy! Dziękuję, spotkanie z Panią to była czysta przyjemność.

Do kolejnego „zaczytania” dziewczyny ❤

☝DIY ☝Peeling do ust 👄

👄 Czy ktoś zamawiał piękne, jędrne i gładkie usta?

Świetnym wstępem do pielęgnacji jest peeling, który możecie wykonać samodzielnie w domu. Aromatyczny, naturalny i delikatny. A co ważne, odżywczy i zjadliwy 😛

Poniżej dziecinnie prosty przepis 🙂

  • 1 łyżeczka cukru brązowego (będzie pełnić funkcję ścierającą),
  • kilka kropli oleju kokosowego (dla uzyskania efektu nawilżenia),
  • łyżeczka miodu ( miód działa regeneracyjnie i odżywczo)
  • OPCJONALNIE: mniej niż szczypta zmielonego chilli (dzięki temu składnikowi usta będą bardziej ukrwione- uzyskamy efekt powiększenia)
  • DLA SMAKOSZY: aromat wanilii lub inny

Wszystkie składniki należy mieszać razem. Peeling można przełożyć do plastikowego pojemniczka z nakrętką i przechowywać w takim stanie w lodówce przez ok tydzień.

Papkę nakładamy na całe wargi i wykonujemy masaż palcami lub warga o wargę.

Po delikatnym peelingu usta będą ujędrnione, wygładzone. Nie zapomnijcie o nawilżaniu! Więcej o tym w poście Usta jak u Angeliny Jolie? 👄

Próbowałyście już samodzielnie wykonać podobny peeling? Jak Wasze odczucia? Ja uwielbiam tego rodzaju rozwiązania <3

Całuję :* 👄

Jak wybrac kosmetyki do pielęgnacji?

Pielęgnacja domowa. Jaką wybrać? Który produkt będzie idealny dla mnie?

Czy zdażyło się Wam stać przed dylematem – jaki krem/tonik/maska etc. będzie najlepszy dla mojej cery? Jeśli tak, to zapewne wiecie jak trudnym zadaniem jest znalezienie „złotego” kosmetyku.

Na to jaki wybrać, nie ma jednej recepty dla wszystkich. Jednak są czynniki, na które warto zwrócić uwagę. ☝️

Najlepiej w takiej kwestii skonsultować się ze specjalistą. Dzięki temu mamy pewność, że nie będziemy błądzić po markach i preparatach oraz, że nie pogorszymy stanu swojej cery. Jeśli nie macie nikogo zaufanego to zachęcam do zasięgnięcia opinii u najbliższych znajomych na temat dobrego gabinetu kosmetycznego lub przeszukania internetu 🙂 Kosmetolog dokładnie przyjrzy się Waszej cerze, wyłapie wszystkie niedoskonałości, a przede wszystkim zdiagnozuje cerę. Specjalista nie tylko pomoże w doborze odpowiednich preparatów do pielęgnacji w domu. Podpowie co robić w konkretnych przypadkach (jak ja to nazywam – „elementarz zdrowej skóry”). Przynajmniej w moim salonie tak to wygląda 😉

A teraz czym kierować się lub też nie przy wyborze „idealnego” kosmetyku?

Zacznijmy od ceny – Czy cena ma wpływ na jakość kosmetyku? Jak pewnie nie raz słyszałyście zbadano skład kremu X za 150-300 zł i okazało się, że ma gorsze właściwości niż krem Y za 20-50 zł. Czy to może być prawda? Oczywiście, że tak może się zdarzyć. Jednak nie dotyczy to wszystkich kosmetyków. Niektóre kremy „muszą swoje kosztować” – przykład? Kremy z witaminą C. Za dobry krem z witaminą C będziemy musiały zapłacić od 100 zł w górę. Dlaczego? Dlatego, że pozyskanie wit. C stabilnej i wartościowej wymaga od producentów wysokich kosztów produkcyjnych 🙂 W tym wypadku nie wierzcie, że w kremie za 20 zł znajdziecie WARTOŚCIOWĄ witaminę C. I odwrotna sytuacja, czasami kupujemy drogi krem (często skuszone reklamą czy nazwą firmy) i co się okazuje? Pozornie efekt WOW, cera wygładzona, ujędrniona ale… dlaczego? Głównie za sprawą chemii zawartej w kremach. Powód? Łatwiejsza produkcja – dostęp do surowców chemicznych jest łatwiejszy i o wiele tańszy. Dlatego CZYTAMY etykiety – nie tylko te spożywcze 🙂

Polecenie produktu – Kolejna ważna kwestia. Idąc do drogerii, czy apteki czy też często do „specjalisty” (niestety) możemy nieświadomie zakupić produkt, który jak się później okaże niekoniecznie jest najlepszy dla Naszej cery. Dlaczego tak się dzieje? Często chodzi o zwykłą prowizję od sprzedaży. Przykre ale prawdziwe. Szczególnie często spotykane w sklepach, drogeriach. Dlatego odradzam pytanie „co mi Pani poleci”. Sama się kiedyś na to „nacięłam” idąc do jednej z dwóch najbardziej popularnych sieciówek drogeryjnych i zadając to pytanie. Miałam już przetestowaną maskarę innej firmy, wiedziałam, że się sprawdza i to nie tylko mi… ale pokusiłam się o pomoc „eksperta”. Skuszona pięknym opakowaniem zakupiłam maskarę YSL, która nadawała się do… śmieci po tygodniu. Jak się później okazało (koleżanka ze studiów pracowała w owej drogerii) ekspedientki za sprzedaż tego konkretnego produktu otrzymywały EKSTRA prowizję 🙂 No cóż, całe życie człowiek się uczy 😛

Etykiety – Ja wiem, że większość tych nazw to czarna magia, ale mam na to proste rozwiązanie. Więcej, nie zawsze znaczy lepiej – to znaczy, że polecam wybierać produkty gdzie na odwrocie znajdziecie wypisanych jak najmniej składników (istnieje prawdopodobieństwo, że będą wtedy również w wyższym stężeniu – czyli w wolnym tłumaczeniu, będą miały „silniejsze działanie”). Szukamy produktów, w których składzie będzie znajdować się jak najmniej dziwnych, trudnych i złożonych nazw oraz skrótów literowych i cyfrowych – najczęściej są to składniki chemiczne, które nie mają nic wspólnego z dobroczynnym wpływem na naszą cerę.

Znana marka VS produkt wchodzący na rynek/mało popularny – Uwierzcie mi, że w większości przypadków produkty mało popularne lub zupełnie nowe na rynku zaskakują swoją świetną jakością. Nowe firmy chcąc wyróżnić się na przeładowanym już rynku beauty stawiają na jakość! Wprowadzają innowacje i  stale się rozwijają. Dlatego zachęcam do wypróbowania nowości.

Fora internetowe – Przed zakupem kosmetyku zawsze możesz zapytać o opinię w internecie. Wiadomo, że z tym bywa również różnie. Czasami firmy mają zatrudnionych specjalistów od wizerunku w internecie 😉 Jak łatwo się domyślić taka osoba pisze wtedy opinie, komentarze wyłącznie pozytywne. Ale spróbować warto. Polecam stronę wizaż.pl. Na stronie znajdziecie np. kosmetyki wszech czasów, które dostają taki status dopiero po uzyskaniu pozytywnych opinii od naprawę wielu internautek.

Próbki – zawsze przed kupnem produktu możemy poprosić o próbki, jeśli z jakichś względów dalej się wahamy. Miejmy jednak w świadomości, że krem czy maska musi zostać kilka razy zastosowany, abyśmy zobaczyły wymarzony efekt 🙂

Mam nadzieję, że teraz z łatwością znajdziecie swój idealny produkt 🙂

manicure hybrydowy w Sylia Beauty Salon

Czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie?! 💅⛔❓

Czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie? 💅

Bardzo często zadajecie to pytanie. Odpowiadam na nie dosyć przewrotnie – to zależy. Ale od czego, o tym dowiecie się w dalszej części. Zapraszam do lektury 🙂

Myślę, że ten temat zaciekawi wiele z Was 🙂 Zagadnienie na TOPie! Szczególnie, że zabieg jest coraz bardziej popularny, a co za tym idzie znajduje swoich zwolenników i przeciwników.

W tym poście nie znajdziecie jednoznacznej odpowiedzi typu: „TAK manicure hybrydowy niszczy paznokcie / NIE manicure hybrydowy nie niszczy paznokci”. Dlaczego? A dlatego, że tak jak już pisałam to zależy. Od czego?

Przyjrzyjmy się z bliska rzeczom, które mają wpływ na kondycję paznokci podczas zabiegu z użyciem lakieru hybrydowego.

Krótko, zwięźle i na temat, czyli tak jak najbardziej lubicie. Poniżej wymienione zostały czynniki, które wpływają negatywnie na kondycję paznokci:

  1. Brak wiedzy nt. higieny, procedur zabiegowych. Używanie starych pilników, brak dezynfekcji narzędzi. Złe przygotowanie płytki przed zabiegiem i/lub pominięcie istotnych elementów stylizacji.
  2. Nieodpowiednie przygotowanie płytki przed stylizacją. Chodzi tutaj głównie o zbyt mocne opiłowanie paznokcia, który przed nałożeniem bazy powinien być tylko lekko „zmatowiony”.
  3. Preparaty do stylizacji bez atestów (tzw.firmy „krzak”). Szczególnie istotnym produktem jest baza, na której będzie znajdować się stylizacja. Musi być ona wcześniej przez nas dokładnie sprawdzona.
  4. Błędna klasyfikacja płytki przed wyborem zabiegu. Hybryda jest produktem elastycznym, a więc nie nadaje się do każdego rodzaju płytki. Najlepiej sprawdzi się u osób z twardą i „stabilną” (nie elastyczną) płytką paznokcia.
  5. Ostatni bardzo istotny element to dobór odpowiedniej metody usunięcia hybrydy przed kolejnym zabiegiem. Wybrać możemy spośród specjalnych preparatów płynnych do usuwania lakieru hybrydowego lub frezów/pilnika. Tu znowu najistotniejsze jest odpowiednie rozpoznanie płytki. Czy jest to płytka tłusta czy przesuszona i wg. min. tej klasyfikacji dobrać metodę usunięcia lakieru hybrydowego.)

Jeśli wszystkie kroki będą przestrzegane to nawet po wielokrotnym stosowaniu lakierów hybrydowych Wasze paznokcie będą piękne i zdrowe:) Jeśli zaś nawet jeden punkt zostanie zaburzony i powtarzany (czasem wystarczy nawet jeden raz) paznokcie staną się łamliwe, kruche nawet jeśli nigdy wcześniej takie nie były.

Domowy manicure hybrydowy
Zniszczona płytka po źle wykonanym manicurze hybrydowym w domu

Zdjęcie powyżej przedstawia płytkę paznokciową Pani, która wykonywała manicure hybrydowy sama w domu. Rozpoznanie: płytka zniszczona w wyniku błędnych procedur zabiegowych, głównie dobór nieodpowiedniej metody usuwania lakieru hybrydowego oraz mechanicznego uszkodzenia płytki pilnikami. Do osłabienia i zniszczenia paznokci przyczyniły się również słabej jakości preparaty do stylizacji paznokci.

UWAGA: Wykonanie manicure’u hybrydowego bezpiecznego dla Waszych paznokci i zdrowia wymaga wprawy, znajomości budowy paznokcia oraz odpowiednich procedur zabiegowych (przede wszystkich higieny oraz klasyfikacji do zabiegu oraz odpowiedniego przygotowania płytki przed aplikacją hybrydy). Producenci lakierów zapewniają, że zabieg jest dziecinnie prosty. Owszem – jeśli posiada się wiedzę nt. wszystkiego co wymieniłam powyżej. W innym wypadku paznokcie mogą stać się łamliwe, rozdwajające oraz przesuszone. Nie twierdzę, że zawsze tak się dzieje, ale uwierzcie, że w większości przypadków.

Podsumowując:

Przede wszystkim, źle wykonany manicure hybrydowy niszczy paznokcie. Nie sam lakier hybrydowy. (I broń Boże nie twierdzę, że lakier hybrydowy nie ma żadnego wpływu na kondycję paznokci… ale, zwykły lakier też zawiera „ chemię”. Zresztą co jej dzisiaj nie ma? 😉 )

Teraz już rozumiecie co miałam na myśli pisząc „to zależy”? 🙂

Pamiętajcie! Na pomoc przychodzimy My, kosmetolodzy, stylistki paznokci. Warto skorzystać z usług profesjonalistów z wieloletnim doświadczeniem – nasze dłonie, stopy i paznokcie zasługują na szczególną uwagę! Zapraszam na poprawnie wykonany manicure hybrydowy – Sylia Beauty Salon, salon kosmetyczny we Wrocławiu –  piękne pazurki przy smacznej kawie 💅☕

Do następnego zaczytania <3

Pełne i ponętne usta jak u Angeliny Jolie? 👄

👄 Gorący temat – USTA, każda (no może prawie każda kobieta) marzy o ustach jak Angelina Jolie. Ale już napewno każda z Nas chce je mieć po prostu piękne, jędrne i gładkie, bez widocznych skórek czy pęknięć.

Jak tego dokonać, przeczytacie w dalszej części posta. Zaczynamy!

Kilka prostych trików i technik jak poprawić wygląd swoich ust!

Bez względu na to czy lubisz malować usta czy wolisz zupełnie naturalny look pielęgnacja wyglądać będzie tak samo, czyli:

Pierwsza rzecz od której warto zacząć to – peeling. Prosty przepis na naturalny, delikatny a co ważne odżywczy (i zjadliwy :p ) PEELING :

  • 1 łyżeczka cukru brązowego (będzie pełnić funkcję ścierającą),
  • kilka kropli oleju kokosowego (dla uzyskania efektu nawilżenia),
  • łyżeczka miodu ( miód działa regeneracyjnie i odżywczo)
  • OPCJONALNIE: mniej niż szczypta zmielonego chilli (dzięki temu składnikowi usta będą bardziej ukrwione- uzyskamy efekt powiększenia)
  • Wszystko razem należy wymieszać, następnie papkę nałożyć na całe wargi i wykonać DELIKATNY peeling. Po masażu peeling można zostawić na ok 5 minut na ustach (jako maskę).

Ponieważ naskórek na ustach jest delikatny peelingu nie wykonujemy zbyt często, raz na 2 tyg. będzie wystarczająco. Pamiętajmy, aby sam masaż był również delikatny.

Po poprawieniu cyrkulacji krwi i delikatnym złuszczeniu naskórka czas na nawilżanie!

Najprostszy sposób- masło shea 🙂 lub pomadki nawilżające, nie polecam jednak tych drogeryjnych, warto poszukać produktu organicznego. Ostatnio makijażystka z, którą współpracuję powiedziała, że jej faworytem w nawilżeniu ust jest lanolina – no tak! Lanolina posiada właściwości nawilżające (zatrzymuje wodę w powierzchni skóry), wygładzające (zmniejsza szorstkość skóry) oraz dzięki właściwościom okluzyjnym zapobiega wyparowywaniu wody z naskórka.

Warto zadbać również o gimnastykę ust (najlepiej całej twarzy 😀 – face fitness to ostatnio hit, który naprawdę działa!). Odpowiednie ćwiczenia aktywują pracę wielu mięśni twarzy w tym mięśnia okrężnego ust! Tak więc drobne zmarszczki wokół ust oraz opadające kąciki nie będą Nam już straszne! Wystarczy kilka minut dziennie takiej gimnastyki abyś zobaczyła różnicę.

Świetnie również sprawdzi się maska z miodu, który później bez wyrzutów sumienia można zlizać i zjeść 😀

Peeling – jest, nawilżanie – jest, gimnastyka – obecna! Więc co jeszcze?

A może triki w makijażu 🙂 ?

Ameryki nie odkryję pisząc o tych trikach, ale może akurat znajdzie się wśród Was osoba, która o którymś z nich jeszcze nie słyszała 😀

  1. Konturówka w kolorze najbardziej zbliżonym do Naszych warg, lekko wyrysowana poza kontur optycznie je powiększy. Najlepiej usta pomalować tak, aby lekko obrysowana była tylko środkowa część ust (nad łukiem kupidyna i kawałek za nim i tak samo w dolnej wardze jej centralna część)
  2. Malowanie ust 2 kolorami pomadek w podobym odcieniu (jedna jaśniejsza – na środku ust druga ciemniejsza przy kącikach. Zacznij od ciemniejszej – dla uzyskania naturalnego przejścia kolorów, możesz je delikatnie zblendować ze sobą palcem)
  3. Delikatne muśnięcie tylko w środkowej części ust błyszczykiem uwydatni wargi.
  4. Rozświetlenie nad łukiem kupidyna (można nałożyć zwykły rozświetlacz lub jasny mieniący się cień do powiek małym pędzelkiem lub palcem- minimalną ilość 🙂 ) oraz przyciemnienie w centralnej części ust pod dolną wargą (cieniem do powiek lub bronzerem najlepiej w zimnym odcieniu- uwaga! Nakładaj niewielką ilość produktu w celu uzyskania naturalnego efektu cienia)

😛 Więcej trików nie znam, ale jeśli Wy macie jakiś ciekawy sposób chętnie go wypróbuję! Piszcie jakie są Wasze sposoby na piękne USTA :* 👄

Flirt na słońcu?

Flirt na słońcu? Owszem, ale tylko z odpowiednim filtrem 😉

Czekałam z tym tematem na słoneczną pogodę i odpukać od kilku dni słońce Nas nie opuszcza.  EDIT: Właśnie zaczął lać deszcz… Ale to nic, bo o stosowaniu filtrów należy pamiętać przez CAŁY ROK. Dlaczego?

Jak już niejednokrotnie wspominałam słońce nie do końca jest sprzymierzeńcem Naszej skóry.. Podczas ekspozycji skóry na promienie słoneczne powstają wolne rodniki, które przyspieszają procesy starzenia się skóry… Dlatego moje drogie jeśli chcemy być piękne i młode NA WIEKI stosujmy preparaty z filtrami nie „od święta” czy wakacyjnie.

Warto wiedzieć, że są dwa rodzaje filtrów:

  1. Chemiczne, które mają zdolności absorbujące (pochłaniające) promieniowanie słoneczne. Mogą działać drażniąco na naskórek, szczególnie u osób mających skórę wrażliwą.
  2. Fizyczne (mineralne), te zaś działają jak „lusterka” odbijając, rozpraszając promieniowanie.

Jak już napisałam, filtry chemiczne często działają drażniąco na skórę i prowadzą do alergii, jednak chronią skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. Filtry fizyczne również, z tą różnicą, że przed promieniowaniem UVB tylko częściowo. Dlatego najlepiej stosować kosmetyk który łączy ze sobą działanie dwóch rodzajów filtrów, tj. chemicznych oraz fizycznych. Dzięki zastosowaniu mieszkanki, stężenie filtra chemicznego będzie mniejsze. Co za tym idzie jego działanie drażniące również. Dodatkowo taki kosmetyk chroni Nas przed wiązkami światła UVA oraz UVB (nie tylko częściowo- jak w przypadku filtrów mineralnych).

O czym mówi magiczny skrót SPF?

Oznacza on czas w jakim możemy opalać się bez obaw o wystąpienie podrażnienia. SPF informuje Nas o „wielokrotności” czasu w jakim możemy opalać się bez obaw o poparzenie skóry. To znaczy: jeśli po ekspozycji na słońce bez filtra podrażnienie skóry występuje u Ciebie po 10 minutach to z filtrem SPF 15 ten czas wydłuża się 15 razy, jeśli zaś z SPF 50 – 50 razy.

Pamiętaj jednak, że filtry o SPF 10 czy 15 dają najniższą ochronę przed promieniowaniem UV, te z SPF 50 najwyższą, bliską 100%.

Bez względu na to jaki rodzaj kosmetyku wybierzesz (wodoodporny czy też nie, o wysokim SPF czy niskim) pamiętaj aby „dokładać” co 2-3 h porcję kosmetyku (ok 2-3 ml na samą twarz). W ten sposób zapewnisz sobie gwarancję, iż kosmetyk działa przez cały czas tak jak powinien.

Podsumowując:

  • filtry przeciwsłoneczne stosuj przez cały rok,
  • dla najwyższej ochrony sięgaj filtry mieszane (fizyczno- chemiczne),
  • stosuj filtry z wysoki SPF,
  • „nie żałuj” kosmetyku, stosuj 2-3 ml na samą twarz,
  • przebywając długo na otwartej przestrzeni  (np. nad jeziorem, w górach) dokładaj co 2-3 godziny porcję kremu.

Miłego dnia 🙂 <3